Deszcz zmienił plan, ale nie zatrzymał ścigania! Sobota III rundy AMIC Energy Motocross 2026 w Człuchowie za nami

Sobota 22 sierpnia podczas III rundy AMIC Energy Motocross 2026 w Człuchowie rozpoczęła się zupełnie inaczej, niż wszyscy zakładali. Poranny deszcz i mocno nasiąknięty tor zmusiły organizatorów do zmiany harmonogramu. Treningi zostały przesunięte na późniejszą godzinę, a pierwsze wyścigi główne wystartowały dopiero o 14:15. W efekcie w każdej z sobotnich klas udało się rozegrać po jednym biegu.

I chyba nikt, kto został tego dnia przy człuchowskim torze, nie żałował, że trzeba było trochę poczekać.

Pogoda zaczęła się poprawiać, warunki na trasie zmieniały się z każdą godziną, a kiedy wreszcie przyszła pora na prawdziwe ściganie, zawodnicy odwdzięczyli się kapitalnymi wyścigami.

Po deszczowym poranku przyszła piękna, motocrossowa sobota.

Oficjalny program wyników III rundy obejmował tego dnia klasy MX85, MX Junior, MX2 B oraz MX Masters.

Najpierw deszcz. Później decyzja, która uratowała dzień

Motocross to sport, w którym pogoda bardzo często rozdaje karty. W Człuchowie przekonaliśmy się o tym już od samego rana.

Opady sprawiły, że trasa była bardzo mokra, dlatego zamiast za wszelką cenę realizować pierwotny harmonogram, zdecydowano o przesunięciu treningów. Automatycznie później rozpoczęła się także część wyścigowa.

Pierwsze biegi ruszyły o godzinie 14:15.

Czasu nie wystarczyło już na rozegranie pełnego programu, dlatego sobotę zakończono po jednym wyścigu każdej klasy.

Patrząc jednak na to, jakie warunki zawodnicy otrzymali później, była to decyzja, która miała sens. Zamiast walki z pogodą dostaliśmy kilka godzin naprawdę dobrego motocrossu.

I zaczęło się od młodzieży.

MX85 – Andrzejewski najszybszy rano, Smółka najlepszy w wyścigu

Już trening kwalifikacyjny MX85 zapowiadał ciekawy pojedynek.

Tymon Andrzejewski #212 uzyskał najlepszy czas – 1:54.701. Drugi był reprezentant gospodarzy Jan Smółka #6 z CAMK Człuchów, a trzeci Tymoteusz Dąbrowski. Różnica pomiędzy Andrzejewskim a Smółką wyniosła w kwalifikacjach 2,812 sekundy.

Ale wyścig napisał już trochę inną historię.

To Jan Smółka najlepiej rozegrał pierwszy sobotni bieg. Dziesięć okrążeń pokonał w czasie 19:47.106 i jako pierwszy zobaczył flagę w szachownicę. Co więcej, zawodnik CAMK Człuchów wykręcił również najlepsze okrążenie wyścigu – 1:56.054.

Tymon Andrzejewski nie odpuszczał i zakończył bieg na drugim miejscu, tracąc do zwycięzcy zaledwie 6,206 sekundy.

Trzeci był Tymoteusz Dąbrowski #8, a kolejne miejsca zajęli Antoni Strzelecki i Szymon Świderski.

MX85 – TOP 3 soboty:

  1. Jan Smółka #6 – CAMK Człuchów
  2. Tymon Andrzejewski #212 – AK Głogów
  3. Tymoteusz Dąbrowski #8 – KM Stryków

Dla miejscowych kibiców trudno było wymarzyć sobie lepszy początek części wyścigowej – zawodnik gospodarzy na najwyższym stopniu podium pierwszego biegu!

MX Junior – Dawid Zaremba potwierdził świetne tempo

W klasie MX Junior bardzo mocny sygnał już podczas kwalifikacji wysłał Dawid Zaremba #51 z Motocross Gdańsk.

Czas 1:44.458 dał mu pierwsze pole startowe. Za nim uplasowali się Emils Solovjevs oraz Michal Valiavskyi z CAMK Człuchów.

Kiedy przyszło do wyścigu, Zaremba nie zmarnował swojej szansy.

Po 13 okrążeniach zwyciężył z czasem 23:42.432, utrzymując za sobą bardzo dobrze jadącego Michala Valiavskyi #717. Reprezentant CAMK Człuchów stracił do zwycięzcy tylko 6,902 sekundy.

Trzecie miejsce wywalczył Jan Hinc #24, a zaledwie 1,226 sekundy za nim finiszował Łotysz Toms Dankerts. Piąty był Maksym Trokhymchuk.

MX Junior – TOP 3 soboty:

  1. Dawid Zaremba #51 – Motocross Gdańsk
  2. Michal Valiavskyi #717 – CAMK Człuchów
  3. Jan Hinc #24 – MX Lipno

Dawid Zaremba zrobił więc w sobotę dokładnie to, czego oczekuje się od zawodnika, który wygrywa kwalifikacje – potwierdził swoją szybkość wtedy, kiedy zaczęła się walka o punkty.

A miejscowi ponownie mieli powody do radości, bo zawodnik CAMK Człuchów znalazł się na drugiej pozycji.

MX2 B – 1,161 sekundy! Jeden z pojedynków dnia

Jeżeli ktoś szukał w sobotę wyścigu, w którym wynik ważył się niemal do samego końca, powinien spojrzeć na klasę MX2 B.

Już kwalifikacje pokazały, że różnice będą minimalne.

Marcel Cymara uzyskał 1:58.413, Adam Iwaniak był wolniejszy tylko o 0,523 sekundy, a trzeci Kacper Zygmański tracił 1,160 sekundy.

W wyścigu było jeszcze ciaśniej.

Marcel Cymara #827 zwyciężył po dziesięciu okrążeniach, ale Adam Iwaniak #4 wpadł na metę zaledwie 1,161 sekundy później!

Co ciekawe, to właśnie Iwaniak uzyskał szybsze najlepsze okrążenie – 1:51.875 wobec 1:52.305 Cymary. Nie wystarczyło to jednak do odebrania rywalowi zwycięstwa.

Trzecie miejsce wywalczył Karol Kałużny #79, czwarty był Kacper Zygmański, a piąty Aleksander Łobejko.

MX2 B – TOP 3 soboty:

  1. Marcel Cymara #827 – Wysocki Motosport
  2. Adam Iwaniak #4 – KS BAMBINI
  3. Karol Kałużny #79 – MKS Nekla

1,161 sekundy po blisko dwudziestu minutach ścigania – właśnie dla takich pojedynków przyjeżdża się na motocross.

MX Masters – bracia Kędzierscy zgarniają dwa pierwsze miejsca

Klasa MX Masters miała swojego bohatera kwalifikacji.

Był nim Lauris Freibergs #64, reprezentujący CAMK Człuchów. Łotysz uzyskał świetne 1:43.735 i wyprzedził Łukasza Kędzierskiego o 2,437 sekundy. Trzeci był Karol Kędzierski.

Ale kiedy opadła bramka startowa, role się odwróciły.

Łukasz Kędzierski #21 pojechał bardzo mocny wyścig i zwyciężył. Drugi na mecie zameldował się jego brat Karol Kędzierski #26.

Efekt?

Bracia Kędzierscy zajęli dwa pierwsze miejsca klasy MX Masters!

Trzeci finiszował Lauris Freibergs. I choć tym razem nie wygrał, potwierdził swoją ogromną szybkość, ustanawiając najlepszy czas okrążenia całego biegu – 1:41.901.

Czwarty był Karl Schulze z CAMK Człuchów, a pierwszą piątkę zamknął Marcin Polnar.

MX Masters – TOP 3 soboty:

  1. Łukasz Kędzierski #21 – MX Lipno
  2. Karol Kędzierski #26 – MX Lipno
  3. Lauris Freibergs #64 – CAMK Człuchów

To był mocny pokaz Bros Racing Yamaha – dwóch zawodników, dwa pierwsze miejsca i komplet bardzo cennych punktów.

Bros Racing Yamaha prowadzi zespołowo po sobocie

Rezultaty pierwszych biegów przełożyły się również na klasyfikację zespołową zawodów.

Po sobotniej części rywalizacji prowadzi Bros Racing Yamaha – 129 punktów, przede wszystkim dzięki świetnemu występowi Łukasza i Karola Kędzierskich oraz punktom Jakuba Celeja.

Drugie miejsce zajmuje MX FOR LIFE STARA GWARDIA – 90 punktów, a trzecie AMIC ENERGY HYPE – 74 punkty.

Oczywiście po sobocie nic nie jest jeszcze przesądzone. Tegoroczna III runda w Człuchowie została przez pogodę rozbita w nietypowy sposób, a kolejne rozstrzygnięcia dopiero przed nami.

To był dzień, który zaczął się źle, a skończył bardzo dobrze

Jeszcze rano można było spoglądać w niebo z niepokojem.

Deszcz, mokry tor, przesunięty harmonogram, oczekiwanie zawodników i kibiców. W takich chwilach najłatwiej zastanawiać się, czy uda się w ogóle przeprowadzić zawody tak, jak powinno wyglądać prawdziwe motocrossowe święto.

Udało się.

Kiedy pogoda odpuściła, Człuchów dostał dokładnie to, na co czekał – dobre warunki, szybką trasę, walkę i piękne wyścigi.

Mieliśmy zwycięstwo Jana Smółki przed własną publicznością w MX85. Mieliśmy mocnego Dawida Zarembę w MX Junior. Mieliśmy pojedynek Cymara–Iwaniak rozstrzygnięty różnicą niewiele ponad jednej sekundy. Wreszcie mieliśmy braci Kędzierskich zajmujących dwa pierwsze miejsca w MX Masters.

A to wszystko wydarzyło się w ciągu zaledwie jednej serii wyścigów.

Niedziela? Człuchów, wracamy po więcej!

Sobotni wieczór nie oznacza końca III rundy AMIC Energy Motocross 2026.

To dopiero pierwsza część historii tego weekendu.

W niedzielę 23 sierpnia ponownie spotykamy się w Człuchowie. Po tym, co zawodnicy pokazali w sobotę, możemy spodziewać się kolejnej potężnej dawki motocrossowych emocji.

Jeżeli jesteście w okolicy – warto zobaczyć to na żywo.

Zapach motocykli, ryk silników, start spod maszyny, walka koło w koło, skoki i zawodnicy, którzy nie odpuszczają do ostatnich metrów.

Człuchów jeszcze nie powiedział ostatniego słowa.

Do zobaczenia przy torze! 🏁🔥

Lubisz nasz artykuł? Śmiało udostępnij na swoim profilu lub pozostaw „like” poniżej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *