Nowy promotor, świeże spojrzenie i ambitny plan odbudowy rangi krajowego czempionatu. Po roku przerwy motocrossowe emocje wracają na najwyższy poziom, a za projektem stoi człowiek z ogromnym doświadczeniem w świecie MXGP i współpracy z czołowymi zespołami. Jakie są plany? Co się zmieni? I czy to początek nowej ery w polskim motocrossie?
👉 Czytaj więcej poniżej
Mistrzostwa Polski w Motocrossie: nowy promotor, nowe plany, duże ambicje

Mistrzostwa Polski w Motocrossie 2026 wracają do gry…
Po roku przerwy Mistrzostwa Polski w Motocrossie wracają do gry. Z nowym promotorem, nowymi planami i dużymi ambicjami. Zapowiedzi, początkowo dość oszczędne, pobudziły wyobraźnię i wywoływały lawinę pytań. Teraz, kiedy wiele kart zostało już odkrytych, promotor opowiedział więcej na temat tego projektu.

Jako pierwsze poznaliśmy daty rund Mistrzostw i Pucharu Polski w sezonie 2026. Następnie pojawiły się długo wyczekiwane lokalizacje. Na mapie rozgrywek mistrzowskich pojawiły się: Piekoszów, Prabuty, Mnisek nad Hnilcom na Słowacji oraz Chełmno. Puchar Polski z kolei pojedzie w Toruniu, Łagówku i Debskiej Woli. Wiele z tych lokalizacji pojawia się w rozgrywkach centralnych po raz pierwszy lub po latach przerwy.
Cztery rundy mistrzostw i trzy rundy pucharu. Być może skromnie, ale jak w każdym projekcie, od czegoś trzeba zacząć. O to i o kilka innych tematów zapytaliśmy Tomka Banaszaka, właściciela marki OC1, który od lat obecny jest w motocrossie, gdzie współpracuje z czołowymi zespołami wyścigowymi cyklu MXGP. Od tego roku również z fabrycznym zespołem Yamahy, w którym startują Tim Gajser oraz Maxime Renaux.
– Tomku, trzy rundy pucharu Polski i cztery mistrzostw Polski. To dość skromnie, jak na zawody centralne najwyższej rangi…
– Zgadza się, kalendarz nie składa się z wielu rund. Jest to celowe działanie jako, że jest to mój pierwszy rok jako promotora mistrzostw Polski oraz pucharu Polski i zależy mi na dowiezieniu jakości każdej z organizowanych imprez, dlatego na początku wolę zrobić mniej, ale lepiej. Całościowy plan mam przygotowany na kilka lat, tak więc w każdym następnym sezonie planuje podnosić poprzeczkę coraz wyżej. W zeszłym sezonie mistrzostwa się nie odbyły, a całą swoją strukturę buduję od podstaw. Krok po kroku idziemy do przodu.
Mistrzostwa Polski w Motocrossie 2026 wracają! 🏁 Sprawdź kalendarz i plany
– A skąd w ogóle pomysł, aby brać się za niechciane (organizacyjnie) przez wielu mistrzostwa Polski?
– Jest to spowodowane brakiem mistrzostw Polski w ubiegłym roku. Polski motocross jest mi bardzo bliski i wierzę w jego sukces, zwłaszcza przy obecnej młodzieży, która jest widoczna na scenie międzynarodowej. Całe moje życie prywatne, jak i biznesowe kręci się wokół dwóch kółek, dlatego praca przy tym projekcie sprawia mi radość. Przez ponad 18 lat byłem dealerem wielu marek motocyklowych, miałem swój tor motocrossowy, organizowałem zawody zarówno strefowe jak i mistrzostwa Polski, mój syn ścigał się na wielu zawodach za granicą, teraz na co dzień rozwijam swoją markę OC1, która współpracuje z promotorem Mistrzostw Świata w Motocrossie – Infront oraz wieloma czołowymi zespołami. Całe moje zebrane doświadczenie oraz znajomości przekładam na to, aby podnieść poziom i wypromować mistrzostwa Polski w motocrossie. Widzę naprawdę duży potencjał rozwoju, stąd decyzja o wysłaniu oferty.

– Potencjał rozwoju i sens, którego inni nie widzieli?
– Chciałbym odbudować wartość i szacunek do rangi mistrzostw Polski. Dać możliwość ścigania się zawodnikom na obiektach przygotowanych w najwyższym standardzie, zwiększyć poziom rywalizacji poprzez połączenie zawodów z krajami sąsiednimi, uatrakcyjnić weekend wyścigowy, by zachęcić nowych kibiców do odwiedzania imprez, wypromować ten sport w całym kraju.

– Przez kilka ostatnich lat w harmonogramach mistrzostw Polski dominowały kluby z północy kraju. Można by pomyśleć, że na południu motocross nie istnieje, gdyby nie fakt, że na kolejnych rundach stawiała się liczna reprezentacja riderów z południa. Czy nowe otwarcie, to czas na zmiany? Czy ci zawodnicy będą mieć częściej okazję na ściganie bliżej domu?
– W tym sezonie zawody odbędą się zarówno na północy jak i na południu, będzie sprawiedliwie dla wszystkich. Przed podjęciem decyzji o lokalizacjach imprez odezwało się do mnie wiele klubów i właścicieli torów. Odwiedziłem osobiście każdy z nich, oprócz bodajże dwóch, z którymi wystarczyła rozmowa przez telefon, aby szybko poczuć, że nie nadajemy na tych samych falach.

– Wroćmy jeszcze na północ. Zakładam, że wszyscy widzieliśmy relację z budowy toru w Prabutach przez speca MXGP i Supercrossu Freddy’ego Verherstraetena. Czy takich inwestycji planujesz więcej?
– Doprecyzujmy jeszcze, że to nie ja zainwestowałem w powstanie toru tylko lokalny klub. Moją zasługą jest wypracowana przez lata współpraca, która daje nam takie możliwości, jak ściągnięcie Freddy’iego do budowy toru. Bardzo mnie cieszy obiekt w Prabutach, mamy trasę w standardzie MXGP w Polsce. Zawodnicy nie muszą jechać setek kilometrów, aby trenować na zarówno wymagającym, jak i bezpiecznym torze. Ekipa Eat My Dirt zadbała o to, aby praca na ich obiekcie szła wzorowo, dzięki czemu Freddy poznał Polskę z dobrej strony i moge powiedzieć, że jeszcze do nas wróci w tym roku.
– Czy nowe obiekty lub do tej pory nieobecne w mistrzostwach i pucharze, mają szansę teraz lub w najbliższej przyszłości zaistnieć i zostać gospodarzem rundy?
– Jak najbardziej tak, jestem otwarty na nowe współpracę. W tym sezonie organizuje w sumie 6 zawodów w Polsce z czego 5 z nich nigdy lub przez ostatnie 10 lat nie organizowało mistrzostw ani pucharu Polski.
– Nowy projekt, to ogrom pracy, z reguły takiej u podstaw, której na zewnątrz nie widać. Jakie masz więc plany Ty i Twój zespół na nadchodzące tygodnie?
– Tak jak mówisz pracy nie brakuje, zwłaszcza przy rozwijaniu projektu od zera. Można by powiedzieć, ze ostatnimi czasy nie wysiadam z auta, dopinam sprawy na ostatni guzik. Reszta zespołu dba o marketing, pozyskiwanie sponsorów, planuje logistykę oraz dba o wiele innych rzeczy, których nie widać z zewnątrz. Bardzo mnie cieszy uzyskanie patronatu Ministerstwa Spotu i Turystyki, a już za chwilę liczę na to, że będę mógł się pochwalić kolejnymi istotnymi patronatami.
I rzeczywiście, od czasu przeprowadzenia tej rozmowy do projektu dołączyli tacy partnerzy jak: Red Bull, TVP, Yamaha, OC1 Cleaner, czy 24MX.

Puchar Polski w Motocrossie
- 25-26.04 – Toruń
- 19-20.09 – Łagówek
- 10-11.10 – Dębska Wola
Mistrzostwa Polski w Motocrossie
- 10.05 – Piekoszów
- 21.06 – Prabuty
- 12.07 – Mnisek nad Hnilcom (SK)
- 16.08 – Chełmno
Więcej informacji o serii znajdziecie na:
https://motocrossmp.pl/
https://www.facebook.com/motocrossmp/
https://www.instagram.com/motocross_mp/
Źródło: Informacja prasowa MotocrossMP
#motocrossmp #mistrzostwapolskimx2026 #motocross #motocross2026
Lubisz nasz artykuł? Śmiało udostępnij na swoim profilu lub pozostaw „like” poniżej.



Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.